« Ostatnia wiadomość wysłana przez Seofil dnia Lipiec 23, 2014, 13:27:36 »
Popatrzył na Mici. Przestała śpiewać te smutną piosenkę i chyba zasnęła. Czyżby coś wspominała? Podszedł do wody. Dawno nic nie jadł, złapał jedną rybę i posilił się nią. Wrócił do konarów drzewa i położył się znowu. Postanowił tu zostać, tak na wszelki wypadek. --------- Trochę mnie nie będzie...