Felrum Nignes
Terytoria Stada Światła => Cicha Rzeka => Wątek zaczęty przez: Ivy w Czerwiec 16, 2014, 17:43:31
-
(http://fc05.deviantart.net/fs70/i/2013/197/3/c/jungle_exploration_by_sebastianwagner-d65i6io.jpg)
Rzeka Cerasis tutaj ma swój koniec. Tworzy rozległe, głębokie jeziorko.
-
Przyszłam sobie tutaj z Efirą. Usiadłam i zaczęłam się gapić.
-
Wszedł z wywieszoną w dół głową. Zauważył gepardzicę i jakieś dziwne stworzenie. Znał się trochę na zwierzętach, bo sam umie się w nie zmieniać. Podniósł głowę. ,,Czy to Banshee?'' Pomyślał. Stanął w oddali i nadal gapił się na dziwne zwierzę.
-
Zauważyłam że ktoś gapi się na Efirę. W tej chwili była jako widmo. Nigdy nie widział Banshee czy coś? Ja nie wiem.
-
- Dzień dobry - rzucił. Nie zbyt obchodziło go, czy gepardzica należy do Światła czy do Cienia.
-
- Witaj. - odpowiedziałam. - Będę musiała coś dla niej upolować. - wymroczałam cicho. Poszłam nad brzeg i czekałam aż jakaś ryba się zjawi. Zobaczyłam dwie i je upolowałam. Jedną podałam Efirze a drugą zaczęłam jeść.
-
- Smacznego - życzył kotce i jej podopiecznej. Usiadł sobie wygodnie na ziemi.
- To jest Banshee? - zapytał w prost i wskazał na zjawę. Chciał się upewnić, czy jego przypuszczenia się sprawdziły.
-
- Dziękuję. Tak to jest Banshee. - powiedziałam.
-
- Mhm. Rzadko się widuje takie zwierzęta.. - westchnął - jestem Vircassis. A Ty? - zapytał, aby mógł wiedzieć z kim ma do czynienia. Nie uważał, że Cienie wchodzą na tereny Światła. Chciał po prostu się upewnić.
-
- Ja jestem Idina i pochodzę ze Stada Światła. - odpowiedziałam.
-
- Hah, no to dobrze bo już myślałem, że jesteś z Cienia - uśmiechnął się lekko - ja również jestem z Światła.
-
- Taaa znam taką jedną z Cienia która ciągle właziła na nasze tereny. - powiedziałam.
-
- Hm? - zdziwił się. Myślał, że Cienie nie włażą na tereny Światła. Najwyraźniej się mylił. Nie chciał na swojej drodze spotkać Cienia.
- Naprawdę? I co wypędzacie ich? - zapytał.
-
- Z raz lub dwa razy ją spotkałam. Lecz wiem że wiele razy jeszcze była. Ja się na nią darłam żeby się wynosiła. A jeśli ją jeszcze raz spotkam - to chyba wiesz co. - odpowiedziałam.
-
- Twój podopieczny ją zje? - zaśmiał się - nie no.. Na pewno jej coś zrobisz, ale skoro była już kilka razy to chyba na szpiegi lub coś takiego.
-
- Nie. Zgaduj dalej. - zaśmiałam się - ano możliwe że na szpiegi. - dodałam.
-
- Ty ją zjesz! - zachichotał - możliwe, że chce na Wasz temat więcej wiedzieć. Mnie chyba nie zna. Nie wiem. - odparł.
-
- Nic związanego ze mną lecz z Efirą. - powiedziałam - możliwe.
-
- Ogłuszy ją? - przekrzywił głowę - ale nie wiadomo, czy ona będzie silniejsza od Efiry.. A jak w ogóle ona ma na imię? - zapytał.
-
- Kto jak ma na imię? Tak ogłuszy ją. - powiedziałam.
-
- Ta z Cienia.. Co nachodzi na tereny Światła. - powiedział.
-
- Aaaaa ona. Nie pamiętam. - odpowiedziałam.
-
- Spoko. - popatrzył w niebo - ładne chmurki - powiedział cichym głosem.
-
- No ładne chmurki. - skomentowałam
-
- Znasz jakieś przyjemne miejsce do spania? - zapytał i spojrzał na gepardzicę.
-
- Nie bardzo. Tam gdzie bywałam to nie. - odpowiedziałam po czym wstałam - żegnaj. - dodałam i poszłam z Efirą.
-
Odprowadził Idinę wzrokiem. Podszedł bliżej wody i położył się przy brzegu.
-
Wstał i wyszedł.